Pokazywanie postów oznaczonych etykietą news. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą news. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2014

W końcu! Aktualizacja spotify na Windows Phone

Moja Lumia obwieściła mi dzisiaj rano dobrą nowinę - w nocy została zainstalowana aktualizacja Spotify. Nie jest to co prawda to samo, co mają użytkownicy Androida i iOS, jednak widać, że coś w końcu ruszyło się do przodu. 



Lista zmian które zauważyłem:
1. Design, to na początek. Spotify na WP zostało ujednolicone z wersjami na inne platformy (a wersja na iPada nadal po staremu - WP było szybsze). Jak to wygląda widzicie z resztą na screenach. Mi się podoba.
2. Możliwość odsłuchu muzyki na darmowych kontach - coś co inni mieli już dawno, WP dostało dzisiaj - w końcu. Co prawda nie wiem czy to działa bo mam konto płatne, ale ufam temu co napisali w opisie aplikacji.
3. Radio! Tak, WP dostał możliwość tworzenia stacji radiowych podobnie jak ma to miejsce na pozostałych platformach

Więcej zmian nie zauważyłem, teraz to czego nadal nie ma a być powinno:

1. Responsywność. Może moja Lumia 620 do demonów prędkości nie należy, ale z dużo cięższymi apkami radzi sobie lepiej. Do poprawy, szczególnie przy wznawianiu zminimalizowanego odtwarzacza - pojawia się ekran Spotify, identyczny jak przy uruchamianiu programu od zera.
2. Spotify Connect - sterowanie innymi urządzeniami podpiętymi pod to samo WiFi. Już od dawna mogę sterować iPadem ze służbowego Androida (i odwrotnie) a tu nadal klops.
3. Widok mojej muzyki, znany z wersji desktopowych. Dużo lepszy niż dotychczasowy widok playlist bo bardziej przypominający tradycyjne odtwarzacze tworzące przecież bibliotekę utworów, artystów etc.

Tyle z mojej strony. Mimo, że aplikacja nadal ma sporo niedoróbek, to fakt zainteresowania użytkownikami Windows Phone cieszy. Oby tak dalej Spotify!

Poniżej jeszcze dwa screeny prezentujące nowy wygląd aplikacji:




sobota, 10 maja 2014

Godny polecenia serwis foto w Warszawie

Niestety i mnie dotknęło to, co dotyka większości użytkowników aparatów z wymienną optyką - upaćkałem sobie matrycę jakimś tajemniczym czymś, co w żaden sposób nie dawało się usunąć standardową gruchą. Miałem więc dwa wyjścia: albo kupić zestaw do mycia matrycy albo oddać aparat do serwisu, żeby zrobili to za mnie. Jako osoba, która panicznie boi się o sprzęt a w szczególności aparat, postanowiłem jednak popytać o dobry serwis w Warszawie, aby nie być zmuszonym do korzystania z usług fachowców Nikona.

Polecono mi ten serwis: klik i teraz ja chciałbym polecić go Wam.

Po pierwsze - bardzo miła obsługa. Panowie byli załadowani  robotą i początkowo dali termin odbioru sprzętu w poniedziałek (byłem tam wczoraj, w piątek) jednak gdy ze smutną miną oświadczyłem, że potrzebuje sprzętu na niedzielę bo jadę do Krakowa zgodzili się go wyczyścić jeszcze tego samego dnia!

Po drugie - cena. Za 80 zł wyczyszczono cały układ optyczny poza wizjerem, a więc lustro, matówkę no i sam filtr przed matrycą. Wczoraj szukałem paprochów na lustrze i matówce, które z reguły znajdowałem bez problemu ale nie mogłem znaleźć nic. Czyszczenie matrycy było jakby nie patrzeć główną czynnością serwisową, więc nie spodziewałem się, że zdjęcia testowe wykażą jakiekolwiek brudki. Jednak gwoli ścisłości należy chyba wspomnieć, że i w tym przypadku nawet przy przysłonie 22 było perfekcyjnie czysto.

Na koniec chciałbym wspomnieć jeszcze o jednej kwestii. Syn właściciela cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Jest zmuszony nosić protezy na rączce i nóżce oraz kombinezon rehabilitacyjny. Można mu pomóc darowizną lub po prostu przekazując na niego 1% podatku przy rozliczaniu. W tym roku już jest co prawda po PITach, jednak zachęcam, aby w przyszłym wziąć pod uwagę Kubę. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

piątek, 2 maja 2014

Nowy wygląd 500px

Dosłownie przed chwilą, przeprowadzając rutynową kontrolę na moim ulubionym serwisie do dzielenia się swoimi zdjęciami - 500px, zauważyłem małą zmianę w interfejsie na górnej belce. Jakiś czas temu witryna przeszła dość poważne przemeblowanie, które mi osobiście bardzo przypadło do gustu. Widocznie autorom się już jednak znudziło, bo postanowili wprowadzić kolejne zmiany, moim zdaniem także na plus!

Tak to teraz wygląda:


Górny pasek jest teraz znacznie "chudszy" a także bardziej minimalistyczny i czytelny. Na wierzch została wyrzucona także opcja 500px Prime a więc niedawno otwarty, ekskluzywny sklep z fotografiami użytkowników serwisu zarejestrowanych w tym programie. Myślę, że zmiana designu była podyktowana m.in właśnie chęcią wyeksponowania opcji Prime.

Oczywiście jak większość rzeczy, poczucie estetyki jest kwestią gustu. Mi się podoba, a Wam?

środa, 30 kwietnia 2014

Creative Roadshow 2014 - kolejna edycja warsztatów fotografii i obróbki, zupełnie za darmo!


Creative Roadshow to warsztaty fotograficzne, w tym roku organizowane pod hasłem "Praktycznie o warsztacie fotografa". Spotkania będą dotyczyć zarówno samej fotografii jak i późniejszej postprodukcji. Dowiemy się między innymi jak kontrolować głębię ostrości, jak kalibrować monitor i jak poprawnie pracować z kolorem. Poza tym, będziemy mogli nauczyć się kilku przydatnych tricków Photoshopa, które mogą "uratować" niejedno ciekawe, acz niekoniecznie dobre technicznie zdjęcie. Warsztaty będą traktowały także o samym druku wykonanych i obrobionych zdjęć oraz o filmowaniu aparatem cyfrowym - coraz popularniejszej formie kręcenia wideo.

sobota, 26 kwietnia 2014

Foto-larson - pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika fotografii


Będąc ostatnio z dziewczyną w Warszawskiej Hali Mirowskiej z dość prozaiczną sprawą, natknąłem się na nieduży sklepik, który przeniósł mnie do innej epoki. Dla mnie osobiście fotografia analogowa jest czymś magicznym, czymś co zawsze chciałem umieć. Nigdy nie miałem jednak aż tyle samozaparcia, żeby przezwyciężyć główną przeszkodę - brak czasu. Analogi, szczególnie te najstarsze (a więc dla mnie najpiękniejsze) nie mają elektroniki, która w razie co podpowie "kolego, ta szybkość migawki to chyba nie w tym warunkach, co?" i to nawet w trybie M. Nie mają procesora, który zrobi wszystko, aby poprawić to co fotoamator czasami nawywija. Nie wybaczają błędów. W dodatku, na "karcie pamięci" zmieści się tylko 36 zdjęć a na ich zobaczenie będziemy musieli sobie trochę poczekać. To wszystko stanowi o magii i niezwykłości fotografii analogowej - jest jej największą zaletą i jednocześnie największym przekleństwem. Nie bez znaczenie jest też fakt, że jak już wykosztujemy się na aparat cyfrowy, to koszt jego użytkowania - zakładając, że nie będziemy nim rzucać - będzie równy kosztom prądu do ładowania akumulatorów. Do analoga trzeba dokupować filmy co 24 lub 36 zdjęć a dodatkowo płacić za możliwość ich zobaczenia. Zapewniam was jednak, że jak zagorzałymi fanami cyfry byście nie byli, do tego miejsca wrócicie przynajmniej raz, choćby po to, żeby postać sobie pod witryną i pooglądać te wszystkie cuda mechaniki.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Nowe funkcjonalności na blogu

Postanowiłem dodać dwa usprawnienia.

Pierwsze, to możliwość obserwowania bloga poprzez subskrypcje email. Blog jest na Bloggerze, a więc jak łatwo się domyślić za silnik subskrypcji odpowiada także Google ze swoją usługą Feedburner. Gdy pojawi się nowy wpis, będziecie dostawać maila na podany przez was adres email.

Druga sprawa, to obcinanie postów. Nawet mnie samego wkurzało przeglądanie bloga i kilometry przewijania, gdyż każdy post nawet w widoku głównym wyświetlał się w całości. Od tej pory zaczynam dodawać magiczne przyciski "czytaj dalej >>" w celu zwiększenia przejrzystości.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Trochę więcej szczegółów o nowym Spotify.



Mój ostatni post traktował o nowej wersji Spotify dla Windows. Skupiłem się tam jednak na opisie wyglądu aplikacji. Teraz przyszedł czas po krótce opisać co nowego znalazło się w funkcjach.

sobota, 12 kwietnia 2014

Aktualizacja Spotify dla Windows!

Jakiś czas temu, na mojej ulubionej stronie o tematyce Apple, przeczytałem o aktualizacji aplikacji Spotify dla komputerów Mac. Ucieszyło mnie to, ponieważ można było spodziewać się rychłego zaktualizowania wersji dla Windows. Co prawda nastąpiło to z nieznacznym opóźnieniem, ale lepiej późno niż wcale :)


Aplikacja ma mocno spłaszczony wygląd. Jednocześnie został on uproszczony i ujednolicony. Jest bardziej elegancki niż starsza wersja, na którą osobiście nie mogłem narzekać pod względem designu. Fonty i ogólnie rzecz biorąc typografia zostały upodobnione do tych znanych już z Windows Phone lub z Windows 8.

Mi osobiście zmiana bardzo się podoba. Ciężko napisać cokolwiek o samym działaniu, ponieważ program zaktualizowałem dosłownie 10 minut temu, ale sam wygląd sprawia świetne wrażenie. W najbliższym czasie postaram się napisać też kilka bardziej szczegółowych słów na temat nowego spotify, jednak do tego muszę go potestować nieco dłużej.